Historia

Pamietam...

Dwa ognie

Zasady są proste. Mianowicie tworzyło się dwie drużyny, a z każdej wyznaczało się tak zwaną „,matkę”, która zajmowała jedno z 4 wyznaczonych pól. Zadaniem matki było trafienie piłką w osobę z przeciwnej drużyny. Również osoby znajdujące się na środkowych dwóch polach mogły zbijać się wzajemnie. Gdy wyeliminowany został ostatni uczestnik zabawy z danej drużyny, wówczas na to pole wchodziła jego „matka”, która posiadała trzy życia. Zwycięstwo odnosił ten team, który jako pierwszy wykluczył z gry wszystkich zawodników przeciwnego składu. Często w szkołach organizowano turnieje „zbijaka”. Można było wówczas wykazać się zwinnością, szybkością i siłą. Ileż emocji i siniaków dostarczała nam ta zabawa, ale oczywiście warto było w tym uczestniczyć
Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation