Kuchnia

kuchnia

Gdy w brzuchu burczy... : Wieprzowa mielonka do chleba

Szynkowar pracuje pełna parą, żałuje tylko, że nie kupiłam go wcześniej. Różnica w smaku, jakości, trwałości domowych wędlin jest zdumiewająca. Brakuje mi tylko sprawdzonego dostawcy ekologicznego mięsa, ale myślę, że wkrótce i na to znajdę jakąś radę:- ) Raz w tygodniu, ku radości całej rodziny, przegotowuję nową domową szynkę, karkówkę, mielonkę… Juniorowi oczywiście najbardziej smakują wędliny drobiowe, mąż najlepszy zachwyca się mielonkami, a ja jako główny mięsożerca nie mogę się zdecydować, więc ciągle próbuję nowych przepisów:- )

Składniki:
500 g łopatki wieprzowej
500 g polędwicy wieprzowej
3 płaskie łyżeczki soli peklowej
3 płaskie łyżeczki żelatyny
½ łyżeczki białego pieprzu
2 przeciśnięte ząbki czosnku
szczypta mielonej kolendry

Łopatkę i polędwicę zmielić. Dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać. Do szynkowara włożyć worek, przełożyć mięso dokładnie ubijając, tak aby pozbyć się niepotrzebnego powietrza. Worek zawiązać. Nałożyć sprężynę i zamknąć szynkowar. Naczynie wstawić do lodówki na minimum 24 godziny.

Następnego dnia szynkowar umieścić w garnku z zimną wodą i podgrzewamy do temperatury ok. 85˚C (woda powinna delikatnie bulgotać). Mielonkę gotować 2 godziny. Po wyjęciu z wody szynkowar schłodzić w zimnej wodzie i odstawić do lodówki na 8 - 12 godzin. Jeśli szynkę trudno wyjąć z naczynia, można garnek na chwile włożyć do gorącej wody.

Smacznego :-)
Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation